Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na podstawie prowadzonych spraw, zrealizowali film edukacyjno-informacyjny, który wyjaśnia na czym polega przestępstwo wyłudzania pieniędzy metodą „oszustwa nigeryjskiego”. Podstawowym zadaniem materiału edukacyjnego jest przekazanie wiedzy dotyczącej doświadczeń i wytłumaczenia zjawiska przestępstwa nigeryjskiego oraz wyjaśnienie skomplikowanych procesów psychologicznych wykorzystywanych przez przestępców.
Film przedstawia konkretne treści i opisuje zjawisko przestępstw nigeryjskich na podstawie prawdziwych zdarzeń osoby pokrzywdzonej.
***
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu rozbiły międzynarodową, zorganizowaną grupę przestępczą działającą na terenie Polski oraz Europy odpowiedzialną za wyłudzanie pieniędzy metodą „oszustwa nigeryjskiego”.
Wzorowa współpraca funkcjonariuszy pozwoliła przeprowadzić działania na terenie województwa mazowieckiego, w wyniku których dokonano dynamicznego zatrzymania 6 członków zorganizowanej grupy przestępczej odpowiedzialnej za dokonywanie oszustw. W wyniku realizacji Policjanci ujawnili i zabezpieczyli sprzęt komputerowy w tym telefony komórkowe służące do popełnienia przestępstw, gotówkę w kwocie ponad 25 tysięcy złotych oraz mniejsze ilości narkotyków w postaci marihuany i haszyszu.
Na czym polegał przestępczy proceder?
Grupa była bardzo dobrze zorganizowana. Wspólne śledztwo funkcjonariuszy z Wałbrzycha i Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości doprowadziło do ustalenia liderów i członków zorganizowanej grupy przestępczej, którzy działali metodą „fraudu nigeryjskiego”. Obcokrajowcy, posługujący się fałszywymi i podrobionymi dokumentami, zakładali na terenie naszego kraju rachunki bankowe. Następnie sprawcy nawiązywali poprzez Internet kontakt ze swoimi ofiarami, wciągając je w grę psychologiczną podając się np. za amerykańskiego żołnierza lub weterana. Każdy, kto dał się nabrać, myślał, że koresponduje z osobami, które mają kryzys emocjonalny i potrzebują pomocy finansowej w związku z trudną sytuacją materialną, np. problemami zdrowotnymi ich dzieci. Mężczyźni obiecywali przyjazd do naszego kraju celem ułożenia sobie wspólnego życia z pokrzywdzonymi i zwrot gotówki. Ostatecznie pokrzywdzeni tracili swoje oszczędności, a oszuści wzbogacali się transferując pieniądze na rachunki bankowe do innych krajów. Wstępne ustalenia mówią o przynajmniej kilkudziesięciu popełnionych w ten sam sposób przez podejrzanych przestępstwach. Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Śledczy obecnie szczegółowo wyjaśniają wszelkie okoliczności sprawy oraz rolę poszczególnych osób. Zatrzymani oraz jeden podejrzany odbywający izolacyjny środek zapobiegawczy w innej sprawie usłyszeli prokuratorskie zarzuty między innymi dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu dokonywanie oszustw na szkodę kobiet z terenu RP, oraz innych krajów Europy. Zatrzymani obcokrajowcy są w wieku 26-30 lat i grozi im kara 8 lat pozbawienia wolności.
Sąd na wniosek prokuratora tymczasowo aresztował 5 osób.
Postępowanie przygotowawcze jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Wałbrzychu.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.